Zrozumieć rynek chiński

| Produkcja i surowce, Rynki zagraniczne |

Chiny to nasz bardzo ważny partner biznesowy. Od kilkunastu lat nasze Zakłady działają aktywnie na Dalekim Wschodzie, eksportując tam produkowany przez nas kaprolaktam. Używa się go do produkcji poliamidów, z których powstają następnie m.in. opakowania chirurgiczne, czy nylon. Warto dodać, że kaprolaktam ma też zastosowanie w przemyśle samochodowym.

DOŚWIADCZENIE NA PIERWSZYM MIEJSCU

Możemy poszczycić się tym, że jesteśmy jednym z większych eksporterów kaprolaktamu na tym rynku, a wszystko to za sprawą naszych partnerów biznesowych w Chinach. Przez lata tworzyliśmy z nimi relacje i więź w oparciu o najwyższą jakość oferowanego przez nas produktu. Możemy dziś zatem powiedzieć, że dobrze rozumiemy rynek chiński.

Zdobyte doświadczenie stanowi naszą największą siłę. Tak właśnie zrodził się projekt budowy instalacji kaprolaktamu w tej najatrakcyjniejszej rynkowo części świata. Dzięki temu bylibyśmy bliżej naszych potencjalnych odbiorców.

DYNAMICZNY ROZWÓJ

Co prawda często wspomina się o ewentualnym spowolnieniu gospodarczym, które miałoby dotknąć Chiny, ale na razie kraj ten jest cały czas w fazie dynamicznego rozwoju. Dodatkowo w naszej ocenie, w takim obszarze jak chemia nie tylko nie można mówić o stagnacji, ale obserwujemy tam gwałtowny pęd do przodu.

Mimo, że nasze Zakłady mają ugruntowaną pozycję na chińskim rynku, to nie spoczywamy na laurach. Działamy w sposób zdecydowany. Taka inwestycja, jak nowa instalacja, w przyszłości zaowocuje wielomilionowymi kontraktami i umocni pozycję na azjatyckich rynkach.

Dzięki zdobytemu doświadczeniu jesteśmy świadomi, że rynek chiński w obszarach, w których nie jest samowystarczalny stara się stale nadrabiać istniejące zaległości – na przykład inwestując w nowe instalacje.

WSPÓŁPRACA NAJWAŻNIEJSZA

To dla nas szansa. Chiny nie muszą bowiem realizować tego rodzaju projektów samodzielnie. Dlatego chcemy przekonać naszych partnerów do zacieśnienia współpracy polsko-chińskiej w zakresie produkcji chemicznej. Wiemy, że mimo rosnących wewnętrznych zdolności produkcyjnych, Chiny pozostaną w 2012 r. największym importerem kaprolaktamu na świecie z roczną konsumpcją na poziomie 1,34 mln ton.

Dlatego intensywnie analizujemy potencjalny projekt chiński dotyczący budowy instalacji. Obecnie jesteśmy na etapie wyboru partnerów, przygotowywania analiz i tworzenia odpowiednich studiów wykonalności.