O uprawach jęczmienia słów kilka

| Produkcja i surowce |

Odpowiednio dobrane proporcje nawozów, skutecznie mogą chronić zboże zarówno przed suszą, chorobami, jak i zbyt gwałtownym wzrostem. Warto, więc tak wysiew, jak i nawożenie zaplanować odpowiednio wcześnie, unikając tym samym szeregu problemów, choćby na etapie kłosowania czy żniw.

Czytaj więcej →

Białoruski potas wraca do gry?

| Rynki zagraniczne |

Branża chemiczna dobrze pamięta lato ubiegłego roku, kiedy to nastąpił nieoczekiwany „rozwód” w Białoruskiej Spółce Potasowej. Wówczas mieliśmy do czynienia z poważnymi, radykalnymi zmianami na rynku. Warto w tym kontekście spojrzeć na aktualną sytuację białoruskiego przemysłu nawozowo-chemicznego.

Czytaj więcej →

Alternatywa dla nawozów sztucznych?

| Produkcja i surowce |

Naukowcy z Reach Earth Institute z amerykańskiego Vermont, chcąc znaleźć inny skuteczny nawóz, niebędący wyprodukowany syntetycznie, nie rozglądali się zbyt długo. Sięgnęli po urynę.

Udane pierwsze próby

Eksperyment związany z jej wykorzystaniem w rolnictwie rozpoczęli w 2012 r. Doszli do wniosku, że skoro mocz zawiera zarówno azot, potas oraz fosfor, to można nim wzbogacić glebę. Owe składniki mineralne były abstrahowane z osadów pochodzących z oczyszczalni ścieków. Pierwsze próby dotyczyły wykorzystania 600 galonów uryny. Zakończyły się sukcesem, ponieważ wydajność nawożonego w ten sposób zboża była dwukrotnie wyższa niż na obszarze nieobjętym nawożeniem.

Perspektywy na przyszłość

W 2013 r. udało się pozyskać 3000 galonów od wolontariuszy. Naukowcy z REI przymierzają się do kolejnej próby z użyciem 6000 galonów uryny. Wskazują, że Amerykanie produkują rocznie 30 bln galonów uryny, co daje 5 kg nawozu rocznie na osobę. W przyszłości planowane są prace nad lekami bazującymi na wydalanych przez nas pierwiastkach. Jednak o ile zastosowanie moczu w nawożeniu upraw może mieć zastosowanie lokalne, to jednak wyzwaniem jest stosowanie go na szeroką skalę w dużych gospodarstwach rolnych.

 

Czytaj więcej →

KGHM i Fosfory będą razem poszukiwać surowców

| Produkcja i surowce |

W piątek 30 sierpnia 2013 r. KGHM Polska Miedź S.A. oraz Gdańskie Zakłady Nawozów Fosforowych „Fosfory” podpisały list intencyjny o wzajemnej współpracy. Na podstawie tego dokumentu strony rozpoczynają rozmowy, które mają określić zasady współpracy przy realizacji projektów w zakresie poszukiwania i rozpoznawania złóż surowców chemicznych w kraju i za granicą oraz zagospodarowania surowców wtórnych.

Dla gdańskich Fosforów należących do Grupy Azoty Puławy podstawowym celem prac wydobywczych jest pozyskanie polihalitu, tj. siarczanu potasowo-magnezowo-wapniowego, który może stanowić źródło potasu w produkcji nawozów wieloskładnikowych.

Poszukiwanie złóż oraz związane z tym bezpieczeństwo surowcowe jest strategicznym obszarem zainteresowań w całej Grupie Azoty – komentuje podpisanie porozumienia Paweł Jarczewski, Prezes Zarządu Grupy Azoty. Dodatkowo wykorzystanie nowego surowca – polihalitu może skutkować jakościową zmianą filozofii produkcji nawozów wieloskładnikowych w gdańskich Fosforach i Policach. Potas w tej formie, zawarty w nawozach wieloskładnikowych, jest lepiej przyswajalny przez rośliny, daje wyższą skuteczność nawożenia i jest bardziej przyjazny dla środowiska niż jego chlorkowa postać – uzupełnia Prezes Jarczewski.

Podjęcie powyższych działań jest zgodne ze strategią Grupy Azoty zakładającą dywersyfikację surowcową i stanowi jeden z elementów dostępu do własnych zasobów surowcowych. W najbliższym czasie strony porozumienia podejmą rozmowy nad doprecyzowaniem formy i zasad współpracy w tym przedsięwzięciu.

 

Czytaj więcej →

BPC kończy działalność. Co nas czeka na rynku potasu?

| Rynki zagraniczne |

Na początku tygodnia poinformowano, że BPC – dom handlowy, skupiający producentów potasu z Białorusi i Rosji po ośmiu latach, planuje zakończyć działalność. Dla analityków i obserwatorów rynku zakończenie funkcjonowania spółki joint venture jest gigantycznym zaskoczeniem. Rodzi przy tym pytania, o efekty tej decyzji dla globalnego rynku produkcji potasu?

Dominacja na rynku

BPC (Belarus Potash Company) funkcjonował przez osiem lat i był odpowiedziany za 43% światowej produkcji potasu. Decyzję o zaprzestaniu eksportu swych produktów za pośrednictwem białoruskiej spółki sprzedającej nawozy potasowe BPC, podjął rosyjski producent nawozów potasowych Urałkalij.

Udziały w powołanej do życia przed ośmiu laty spółce BPC posiadali: Urałkalij – 50%, białoruski koncern potasowy Biełaruśkalij – 45%, oraz 5% akcji znajdowało się w rękach białoruskich kolei. W komunikacie przesłanym mediom podano, że od tej pory jedynym kanałem dystrybucji rosyjskiego producenta będzie firma Urałkalij-Trading.

Skutki zmian na rynku potasu

Opinie białoruskich i rosyjskich ekspertów są podzielone. Dominuje jednak stanowisko, że największe straty z tytułu zaprzestania działalności BPC, poniesie producent z Białorusi. Jednak w opinii białoruskich analityków, decyzja Urałkalij odbije się negatywnie również na kondycji finansowej tej firmy. Ich zdaniem dotychczasowa współpraca pozwalała obniżać koszty, przy jednoczesnym generowaniu wyższych zysków.

Zdaniem Vladislava Baumgertner z Urałkalij, efektem tej decyzji będzie spadek cen potasu poniżej 300 dolarów za tonę. Analitycy i specjaliści, w tym również związani z naszymi Zakładami stawiają sobie pytania, czy wydarzenia ostatnich dni, rzeczywiście wpłyną na obniżkę cen? Dziś niezwykle ciężko stanowczo wyrokować, jakie będą efekty zakończenia działalności BPC. Jeśli dojdzie do konkurencji między producentami rosyjskimi i białoruskimi – na rozbiciu dotychczasowej dominacji skorzystają odbiorcy końcowi – czyli rolnicy.

 

Czytaj więcej →