Niemieccy rolnicy protestują

| Rynki zagraniczne |

Sprzeciw wobec porozumienia o wolnym handlu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a Europą oraz żądania rozwoju rolnictwa przyjaznego środowisku – to główne postulaty 30 tys. osób związanych z tym sektorem, które wyszły na ulice Berlina 18 stycznia br.

Nie dla GMO

Jednym z głównym zagrożeń związanych w amerykańsko-europejskim Porozumieniem, które ma zostać ratyfikowane pomiędzy Brukselą a Waszyngtonem, jest ryzyko zalewu rynku europejskiego przez żywność modyfikowaną genetycznie. Działacze około stu organizacji ekologicznych oraz rolnicy wyrazili w zdecydowany sposób swój niepokój związany z zagrożeniami, które GMO z USA przynieść może zarówno producentom rolnym, zwierzętom, jak środowisku oraz konsumentom produktów żywnościowych.

Postulaty pod Kancelarią

Przed siedzibą kanclerz Niemiec Angeli Merkel, protestujący nawoływali do poprawy jakości produkowanej żywności, zmniejszenia wpływów potężnych inwestorów, skupiających ogromne areały ziemi. Apelowali o wsparcie upraw organicznych oraz młodych rolników, jak również o zwiększenie wysiłków w walce ze światowym problemem głodem.

Strategiczny moment

Fakt pojawienia się protestów w tym czasie nie był przypadkowy. Pod koniec miesiąca w stolicy Niemiec ruszają jedne z największych targów rolniczych na świecie. Ponadto w Berlinie 18 stycznia br. odbyło się spotkanie kilkudziesięciu ministrów rolnictwa z różnych państwa, stąd głos 30 tys. protestujących nie mógł pozostać niezauważonym.

 

Czytaj więcej →