Wyżywienie a efektowność upraw

| Rynki zagraniczne |

Wydawać by się mogło, że dostarczenie żywności rosnącej liczbie ludności, bez konieczności adaptowania nowych terenów pod uprawę, jest zadaniem niezwykle trudnym do zrealizowania. Jednak naukowcy, dążą do przezwyciężenia rodzących się w tym obszarze trudności.

Czytaj więcej →

Rewolucja na rynku nawozów?

| Perspektywy i inwestycje |

Przemysł nawozowo-chemiczny bacznie przygląda się zmianom w światowym rolnictwie. Polskie firmy chemiczne szczególnie dokładnie analizują sytuację na rynku unijnym, reagując na zmiany zachodzące w gospodarstwach rolnych w Polsce, i innych krajach zjednoczonej Europy.

Polskie rolnictwo a Unia Europejska

Polski rynek rolny jest stosunkowo mały, jeżeli analizować jego znaczenie w kształtowaniu naszego, narodowego PKB. Specjaliści oceniają, iż jest to ok. 3% udziału produkcji rolnej w wytwarzaniu polskiego Produktu Krajowego Brutto. W Europie – w krajach wyżej rozwiniętych jest to w granicach 2%. Mimo to, rolnictwo w europejskiej grze konkurencyjnej jest ważnym i znaczącym partnerem. Przemysł nawozowo-chemiczny w znacznym stopniu decyduje o skali jego rozwoju.

W ostatnich latach obserwujemy zjawisko wzrostu świadomości przedstawicieli firm chemicznych, którzy dostrzegli kluczową rolę regulatora unijnego w konstruowaniu reguł gry rynkowej. „PUŁAWY” uczestniczą czynnie w pracach wielu gremiów międzynarodowych, np. Fertilizers Europe. Jest to niezwykle istotne stowarzyszenie, jeżeli chodzi o wpływanie na procesy decyzyjne w Brukseli. Dzięki przynależności do tego rodzaju gremiów przedstawiciele przemysłu nawozowo-chemicznego starają się m.in. pilnować procesów decyzyjnych, dotyczących pakietu klimatyczno-energetycznego.

Zmiany w rolnictwie – zmiany w chemii

Ponadto współpraca firm nawozowo-chemicznym pozwala bliżej przyglądać się zmianom zachodzącym na rynku dystrybucji. Ten rynek, który był np. w Polsce stosunkowo słabo rozwinięty jeszcze w poprzedniej dekadzie, obecnie przechodzi proces intensywnej profesjonalizacji. W zmianach tych uczestniczą nie tylko przedstawiciele rolni, ale również doradcy rolni i sami rolnicy.

Redukcja emisji gazów cieplarnianych

Warto również zwrócić uwagę na bieżący problem, dotyczący europejskiego systemu handlu emisjami. Udział produkcji nawozów całkowitych w emisjach gazów cieplarnianych wynosi 1,2%. Rolnictwo odpowiada natomiast za 13,5% emisji tychże gazów cieplarnianych. Tak więc najlepsze praktyki rolnicze, które staramy się przekazywać rolnikom, mają wręcz kapitalne znaczenie w rozwoju rolnictwa w najbliższych latach. Popularyzacja zrównoważonego rolnictwa będzie odgrywać podstawową rolę w redukcji tych emisji. Obecnie dostrzegamy, iż jest oczekiwanie, żeby do 2050 roku zredukować emisje gazów cieplarnianych o 50%! Czy to jest możliwe? My jesteśmy tym zainteresowani, dlatego badamy ślad węglowy w naszych nawozach. Norweski producent nawozów Yara International pochwalił się, że jest to poziom 3,6 mg. „PUŁAWY” dzięki stosowaniu nowoczesnych metod produkcji, osiągają podobny poziom w oferowanych przez nas nawozach.

Zwiększamy efektywność produkcji

Sprawność naszych instalacji mierzona na przykład wskaźnikiem ilości zużytego gazu na tonę amoniaku jest na poziomie 830, w Rosji – 1200, w Europie średnia wynosi 1000-1100. Jest to dowód, jak ogromny wysiłek włożyliśmy w to, żeby podnieść sprawność naszych instalacji, z korzyścią dla Spółki, ale również środowiska naturalnego. Najlepszym recenzentem naszych działań jest przecież właśnie natura, funkcjonująca w sąsiedztwie naszych Zakładów. Jeżeli osiedlił się u nas sokół wędrowny i ma młode – to znaczy, że zaakceptował te warunki, a nasze działanie przynoszą zamierzone efekty.

Na podstawie wykładu wygłoszonego przez dr Zenona Pokojskiego w trakcie XIX Kongresu IFMA w Warszawie – 26 lipca 2013 roku.

 

Czytaj więcej →

Dlaczego rośliny potrzebują nawożenia?

| Produkcja i surowce |

Rośliny tak jak każda istota żywa do prawidłowego wzrostu i rozwoju potrzebują pożywienia. Większości z nas wydaje się, że dostęp do składników mineralnych zawartych w glebie, do wody i słońca powinien wystarczyć, jednak te wszystkie elementy to zdecydowanie za mało.

Krążenie materii w przyrodzie

Większość składników mineralnych znajdujących się w ziemi, pochodzi z roślin wcześniej obumarłych na danym terenie. Choć taki ekologiczny recykling z punktu widzenia natury wydaje się genialnym rozwiązaniem to przestaje być pożyteczny w momencie, w którym plony wywozi się z miejsca, w którym rosną. W efekcie ziemia jałowieje i przestaje być bogata w jakiekolwiek składniki mineralne. Aby zahamować tego rodzaju procesy używa się nawozów.

Wykorzystanie nawozów w Polsce

Większość nawozów, z których korzysta rolnictwo w Polsce, bo aż 86% to nawozy azotowe. Warto podkreślić, że średnie zużycie azotu przez rolników w Polsce w sezonie 2011/2012 wyniosło 72,7kg azotu na hektar pola uprawnego. Stąd efektywne nawożenie i właściwy dobór składników dostarczanych roślinom ma gigantyczny wpływ na jakość i wielkość plonów.

Używanie nawozów wysokiej jakości produkowanych m.in. w Grupie Azoty „PUŁAWY” zwiększa o 20% efektywność przyrodniczą i ekonomiczną całego procesu użyźniania gleb. Znaczy to, że nawożenie w ostatecznym rozrachunku redukuje straty rolnika, przy jednoczesnym wzroście efektywności produkcyjnej uprawianych roślin.

Klucz do zysków w rolnictwie

Nawożone rośliny są zdrowsze i silniejsze. Dzięki zawartym w nowoczesnych nawozach związkom chemicznym rośliny mają dostęp do pokarmów deficytowych w środowisku naturalnym. Takimi elementami są: azot, fosfor, potas, wapń, magnez i siarka. Dzięki nim rosną one szybciej i są bardziej odporne na zepsucie, ataki insektów, grzyby czy chwasty, zachowując przy tym swoją naturalność i wartość odżywczą.

Zmieniły się także sposoby nawożenia. Dzięki nowoczesnym technologiom i szerszemu dostępowi do wyspecjalizowanych maszyn rolniczych nawożenie stało się nie tylko łatwiejsze, ale i bardziej efektywne.

W poszukiwaniu efektywności w rolnictwie

Innymi słowy nawożenie służy zarówno środowisku utrzymując żywność gleby. Rolnicy dzięki racjonalnemu wykorzystaniu produktów nawozowych mogą wówczas osiągać zdecydowanie wyższą efektywność, przy lepszej strukturze produkcji i jednoczesnej trosce o środowisko.

 

Czytaj więcej →

Wiosna ożywiła rynek nawozów

| Rynki zagraniczne |

Międzynarodowe Stowarzyszenie Producentów Nawozów (IFA) prognozuje, że w trakcie obecnego sezonu, który się skończy 1 lipca, globalny popyt na nawozy wzrośnie o 0,3%. W latach 2013-2014 roku zużycie nawozów potasowych wzrośnie o 4,5% do 30 mln ton, fosforowych o 3,5% – 42 mln ton, azotowych o 1,5% – 111 mln ton. Największy będzie najprawdopodobniej wzrost w Azji Południowo-Wschodniej, w Ameryce Północnej i Łacińskiej, a także na Karaibach. Według analityków, wzrost popytu może pobudzić ceny nawozów.

Rolnicy, dla których nawóz jest niezbędnym elementem zwiększenia efektywności, podobnie jak to miało miejsce w zeszłym roku, starali się kupować nawóz wcześniej. Ponadto takie zachowania odbiorców końcowych, zdaniem przedstawicieli branży oraz analityków wynikają, z ostrożności będącej efektem trwającego kryzysu finansowego. Niepewność w gospodarce przekłada się również na mniej zdecydowane działania ze strony rolników.

Trudno oczekiwać gwałtownego wzrostu popytu, szczególnie przy aktualnej sytuacji makroekonomicznej. Można natomiast spodziewać się spokojnego zwiększenia zainteresowania produktami nawozowymi, które obecnie obserwujemy.

Jak mówią analitycy, pomimo obaw związanych z sytuacją w gospodarce światowej, rolnicy nie mają problemów z pozyskiwaniem funduszy na nowe inwestycje (również dzięki dopłatom), w tym również produkty nawozowe. Tym samym możemy się spodziewać zwiększenia zakupów przez odbiorców końcowych.

 

Czytaj więcej →

Jak oceniamy nasze wyniki?

| Nasze zakłady |

Mamy czas ogłaszania wyników rocznych przez spółki publiczne. Ponieważ Grupa „PUŁAWY” ma inny okres obrachunkowy swoich wyników, dokonałem krótkiej analizy odnosząc się do roku kalendarzowego 2012. Otóż okazało się, że „PUŁAWY” osiągnęły zysk netto w wysokości 488 mln zł przy przychodach na poziomie 3 982 mln zł. Przychody ze sprzedaży produktów, towarów i materiałów były wyższe o 11% w stosunku do roku 2011.

Jak wypadamy na tle konkurencji?

Miarą pokory jest porównanie do konkurencji międzynarodowej. Otóż przychody naszej Spółki stanowiły 8,5% przychodów Yara; 10,7% przychodów DSM i 21,0% przychodów CF Industries. Natomiast możemy pochwalić się dobrymi wskaźnikami efektywnościowymi, choć były one nieco gorsze niż w roku 2011. Rentowność sprzedaży (ROS) „PUŁAW” w 2012 r. wyniosła 12% (spadek z 15% w poprzednim roku), ale była wyższa od Grupy Yara – 13% (spadek z 16%) i DSM 3% (spadek z 9%). Rekordzista CF Industries osiągnął poziom 32% (wzrost z 29%). Należy jednak pamiętać, że ta amerykańska firma dysponuje dostępem do czterokrotnie tańszego gazu niż ten w Polsce. W 2012 r. wskaźnik ROCE (rentowność kapitału zaangażowanego) wyniósł 19%, a w przypadku Yara osiągnął poziom 17%, natomiast DSM 5%. Po raz pierwszy od dłuższego czasu wskaźnik wartości rynkowej przekroczył wartość księgową Spółki i wyniósł 1,09.

Klucz do efektywności biznesowej

Wydaje się zatem, że przyjęty w Spółce model zarządzania wartością daje pozytywne efekty. W warunkach ograniczonego zaufania inwestorów do branży chemicznej w Europie Środkowo-Wschodniej potrafimy dać akcjonariuszom atrakcyjna stopę zwrotu z zaangażowanych kapitałów, a pracownikom bezpieczne i relatywnie korzystne wynagrodzenie.

Czytaj więcej →