Samojezdne traktory

| Rynki zagraniczne |

Na drogach Kalifornii można już spotkać samojezdne auta stworzone przez firmę Google. Dzięki znajdującemu się na dachu pojazdu radarowi oraz specjalnemu oprogramowaniu są one w stanie bezpiecznie przemieszczać się z punktu A do punktu B, bez udziału kierowcy.


Auta Google’a są na razie testowane na drogach Kalifornii ,a ich masowa sprzedaż rozpocznie się dopiero po wprowadzeniu odpowiednich zmian w prawie, co najprawdopodobniej nastąpi już w 2016 roku. Podobna rewolucja czeka nas także w rolnictwie.

Ewolucja traktora

Odpowiednikiem pojazdów Google’a w rolnictwie są samojezdne traktory. Prace nad tą technologią rozpoczęły się już w latach 50-tych ubiegłego wieku. Firma Ford wyprodukowała nawet prototyp takiej maszyny o nazwie „Sniffer”, jednak wymagał on podziemnego okablowania pól uprawnych. Pomysł schowano do szuflady z uwagi na koszty budowy odpowiedniej infrastruktury, które przekroczyłyby zyski z upraw. W XX w. jeszcze kilku innych producentów sprzętu rolniczego próbowało swoich sił w tym segmencie jednak prawdziwa rewolucja zaczęła się całkiem niedawno.

Nadchodząca rewolucja

Technologia samojezdnych traktorów powróciła ponownie na początku XXI wieku. Dzięki rozwojowi technologii GPS, skanowania powierzchni laserem oraz monitorowania pól przez satelity, możliwe było stworzenie ultranowoczesnych maszyn rolniczych niewymagających prowadzenia przez kierowcę. Obecnie trwają zaawansowane testy maszyn, które w przyszłości zmienią nie do poznania metody pracy na roli. Do rozwiązania pozostają jeszcze kwestie bezpieczeństwa. Celem producentów jest zapewnienie pełnej ochrony ludziom i zwierzętom znajdującym się w bezpośrednim otoczeniu tego typu maszyn.

Precyzyjne rolnictwo

Pomysł samojezdnych traktorów wpisuje się w trend „precyzyjnego rolnictwa”, który ma na celu osiąganie jak najwyższych plonów przy jednoczesnym zmniejszaniu kosztów. Dzięki informacjom zebranym ze zdjęć satelitarnych, czujników meteorologicznych, sond mierzących ilość składników mineralnych w glebie itp. będzie można dostosować ilość użytych nawozów, pestycydów oraz wody do osiągnięcia optymalnych rezultatów w produkcji rolnej. Ma to wpływ nie tylko na oszczędność środków i czasu pracy rolników, ale także wymierny wpływ na ochronę środowiska.