Ruch rolników bez ziemi i agroekologia w Brazylii

| Rynki zagraniczne |

Brazylia jest krajem wyraźnych nierówności społecznych. Jedną z grup, zmagających się z problemami ekonomicznymi, są brazylijscy rolnicy małoobszarowi. Ich farmy były sukcesywnie wykupywane i przeznaczane pod wielkoobszarowe uprawy soi lub trzciny cukrowej (z której w Brazylii wytwarza się paliwo). Część rolników przeniosła się do miast, tam poszukując zatrudnienia; część trafiła do tak zwanych encampamentos, czyli swoistych slumsów na terenach wiejskich, w których czekano na przyznanie ziemi uprawnej.

Ruch rolników bez ziemi

To właśnie ci rolnicy, którzy osiedlili się w encampamentos, stworzyli Ruch Rolników Bez Ziemi, aby walczyć o swoje prawa. Gdy znaleźli już fragment ziemi nadającej się do uprawy, przenosili oni się do nucleos – czyli czegoś na kształt kibucu, składającego się z 36 rodzin. W nucleo każdy jest za coś odpowiedzialny i panują w nim w pełni demokratyczne prawa i zwyczaje.

Aktywni społecznie i ekologiczni

Ruch Rolników Bez Ziemi to nie tylko aktywizacja społeczna w walce o równe prawa, ale także część sektora rolniczego w Brazylii. Z racji na ich trudne początki, rolnicy ci zdecydowali się uprawiać ziemię w sposób w pełni ekologiczny. Początkowo to także było problemem, bowiem supermarkety kontrolujące rynek dystrybucji produktów spożywczych, wymagały od producentów konkretnych standardów, których często nie spełniała żywność ekologiczna. Jednakże jakość produktów zadecydowała o tym, że zdobyły one uznanie na rynku oraz zaczęły przynosić nucleos dochody.