Czy problem głodu w Afryce zniknie?

| Rynki zagraniczne |

Pod koniec czerwca przedstawiciele państw członkowskich Unii Afrykańskiej obradowali na szczycie w Malabo (Gwinea Równikowa) nad kwestiami dotyczącymi bezpieczeństwa żywnościowego. Jednym z postulatów, który został tam sformułowany, jest zamiar rozwiązania problemu głodu na Czarnym Lądzie do 2025 roku.

Rolnictwo jako katalizator rozwoju

Około 70% populacji Afryki zajmuje się rolnictwem. Jednak wobec dynamicznych zmian w demografii na tym kontynencie (duży przyrost naturalny, masowa migracja młodzieży do miast) ów sektor wymaga wzmocnienia. Przede wszystkim po to, aby kontynent sukcesywnie poprawiał niekorzystny bilans handlowy w obrocie żywnością, zmniejszając zależność od importu, a tym samym poszerzając jej dostępność na lokalnych rynkach.

Trzy priorytety

Obecna na szczycie reprezentacja FAO zaproponowała skoncentrowanie się kilku głównych zagadnieniach. Po pierwsze wsparcie gospodarstw rodzinnych, które stanowią zdecydowaną większość w sektorze afrykańskiego rolnictwa, powinno być adekwatne do ich potrzeb. Ponadto zapewniać dostęp do przystępnych mechanizmów finansowych, umożliwiających ich dynamiczny rozwój. Dodatkowo władze winny tworzyć warunki zachęcając rolników do inwestowania i podnoszenia jakości produkcji. Ważnym punktem jest również troska o zrównoważony system żywieniowy, adresowany głównie do osób młodych i ubogich.

Ambitny plan

Rozwiązanie problemu głodu do 2025 roku to poważne wyzwanie, przed którym stoją obecnie wszystkie kraje zrzeszone w Unii Afrykańskiej. Już w 2003 r. władze poszczególnych państw zdecydowały o przeznaczaniu 10% budżetu na rozwój rolnictwa. Jednak tylko kilka z nich realnie wdrożyło to postanowienie i zwiększyło wsparcie dla rodzimej produkcji rolnej. Niemniej obecna sytuacja Afryki jednocześnie stwarza szanse na realną walkę z głodem i tym samym przynagla do działania.