Portugalskie rolnictwo w kryzysie

| Rynki zagraniczne |

Kryzys w Portugalii trwa i zbiera swoje żniwo. Jednym z najmocniej poszkodowanych sektorów jest rolnictwo. Wszak to właśnie portugalskie produkty rolne i leśne, takie jak wino, pomidory czy korek, są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych na świecie dóbr eksportowych tego kraju.

Ziemia niczyja

Najbardziej palącym problemem Portugalii są połacie niezagospodarowanej ziemi. Tylko 37% z 8,4 mln ha terenów rolnych jest regularnie uprawiane. Skutkuje to nie tylko niewykorzystywaniem wartościowych obszarów czy niższymi wpływami do budżetu państwa z tytułu podatków. Nieuprawiane pola nie generują zysków, co jest szczególnie dotkliwe dla pogrążonej w kryzysie ekonomicznym Portugalii. Ponadto zagrażają również bezpieczeństwu, gdyż częstym zjawiskiem są występujące pożary użytków rolnych. Dlaczego tak wiele ziemi leży odłogiem?

Zatrzymać młodych

Odpowiedź jest prosta: ludzie ze wsi, zwłaszcza młodzi, tłumnie emigrują do miast lub do dynamicznie rozwijających się byłych kolonii portugalskich takich jak Angola czy Brazylia. Na emigracji żyje już ok. 5 mln Portugalczyków. W związku z tym władze próbują zatrzymać młodych, głównie rolników, i zachęcić do pozostania w kraju. W tym celu na północy i na południu kraju rozdawane są za darmo grunty i domy – wystarczy przedstawić biznesplan na ich zagospodarowanie.

Są jednak pewne szanse

Eksperci wskazują na możliwe rozwiązania dotyczące gospodarowania gruntami rolnymi. Przede wszystkim należałoby stale aktualizować elektroniczny spis ich właścicieli, a opuszczone tereny przekazywać pod uprawę w ramach funduszu publicznego. Ponadto koniecznością jest rewizja spisu nieruchomości rolnych, co może przynieść dodatkowe wpływy. Te działania mogą przyczynić się nie tylko do ożywienia portugalskiego rolnictwa, ale także wpłynąć na poprawę bilansu wymiany handlowej z Hiszpanią, do której trafia prawie 25% całego eksportu z Portugalii.