Gospodarstwa rodzinne to przyszłość

| Produkcja i surowce |

Opublikowane niedawno badania, dotyczące przedsiębiorstw rolnych, będących własnością rodzin, wskazują, że ze względu na swoją produktywność są one w stanie wykarmić cały świat. Ich rozwój może być receptą na zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego dla wciąż rosnącej liczby ludności na Ziemi.

Kilka liczb

Najwięcej małych gospodarstw (mniejszych niż 2 ha) znajduje się w Chinach – 200 mln i w Indiach – 117 mln. Regionem o bardzo dużym ich natężeniu jest Afryka Subsaharyjska. 33 mln małych gospodarstw stanowi aż 80% własności gruntów rolnych. Wbrew wcześniejszym prognozom, globalnie liczba takich podmiotów wciąż rośnie!

Tradycyjne metody dają efekty

Istotną przewagą małych rodzinnych gospodarstw jest paradoksalnie często ograniczony dostęp do zdobyczy nowoczesnego rolnictwa, w tym do nowych odmian zbóż. Dzięki wykorzystywaniu rodzimych odmian oraz tradycyjnych metod, przystosowanych do lokalnych warunków glebowo-klimatycznych, rolnicy są w stanie kontynuować produkcję rolną, mimo potencjalnie niesprzyjających okoliczności. Ponadto heterogeniczność upraw, często stosowana przez małe gospodarstwa, okazuje się być skuteczniejsza niż stawianie tylko na jeden typ. Potwierdziły to między innymi chińskie badania opublikowane w 2000 r. w „Nature”. Takie działania zapewniają nie tylko zróżnicowanie biologiczne, ale także stanowią zabezpieczenie na wypadek chorób roślin oraz wpływają pozytywnie na glebę.

Migracja do miast

Według danych ONZ do 2050 r. na obszarach miejskich będzie mieszkać ok. 70% ludzkości. Już dziś widzimy olbrzymie ruchy migracyjne ze wsi do miast. W samej Afryce co roku dotyczy to ok. 14 mln osób. Dlatego w trosce o zachowanie wartości i korzyści związanych z funkcjonowaniem gospodarstw rodzinnych, należy dbać o ich rozwój oraz możliwości edukacyjne zwłaszcza dla młodych ludzi pochodzących z obszarów wiejskich. Bo gdy tereny rolnicze zacznie dotykać problem starzenia się ludności, przy jednoczesnym odpływie młodych ludzi do miast, wówczas może być jeszcze trudniej o zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego świata.