Czy CAP pomoże brytyjskim rolnikom?

| Rynki zagraniczne |

Kryzys dotknął nie tylko sektor usług bankowych, znany z pierwszych stron gazet. W roku 2012 boleśnie odczuli go również farmerzy z Wielkiej Brytanii. Ale jego przyczyny były nieco inne.

Mokro i drogo

Dochody mieszkańców Albionu, utrzymujących się z roli spadły w zeszłym roku aż o ok. 11%. Powodami takiego stanu rzeczy były: zbyt duża wilgotność w czasie żniw oraz najsłabsze zbiory ziemniaków i pszenicy od 1970 roku. Skutkuje to olbrzymimi wahaniami cen. Zanotowano trzykrotny wzrost ceny ziemniaków w stosunku do ubiegłego roku – £312/t, przy rekordowych kosztach pszenicy – bo aż £227/t! A drogie zboża, to drogie pasze, co w konsekwencji stanowi problem dla hodowli mięsnej i przetwórstwa.

Razem łatwiej

Te niepokojące sygnały, jak również niskie zyski rolników mimo wysokich cen produktów rolnych, to ważne zagadnienia w obliczu utrzymania spójności łańcucha wytwarzania żywności. Zwraca na to uwagę The National Farmers Union (Narodowy Związek Rolników). Jego reprezentanci wskazują jednak, że mechanizmy proponowane przez CAP (Common Agricultural Policy – Wspólną Politykę Rolną) mogą stanowić skuteczną odpowiedź na współczesne wyzwania rynku. Dzieje się tak, ponieważ płatności w ramach CAP zaczynają odgrywać strategiczną rolę na polu regulacji i adaptacji łańcucha żywności do nowej rzeczywistości.