Chemia pójdzie w górę

| Produkty |

Mimo spowolnienia gospodarczego i obniżek cen na międzynarodowym rynku chemicznym, analitycy przewidują, iż w perspektywie kilku najbliższych miesięcy należy spodziewać się odbicia i poprawy sytuacji w branży. Skorzystają na tym również ZA „PUŁAWY”.

Chiny podnoszą poprzeczkę

Mniej wyraźny ruch w zakresie produkcji i sprzedaży kaprolaktamu oraz melaminy jest silnie związany z cłami antydumpingowymi nałożonymi przez Chiny. Wyjaśnieniem tej sytuacji może być argument ochrony rodzimego przemysłu, który równolegle ma potencjał do uruchomienia własnych mocy wytwórczych w tym obszarze. Niemniej stanowi to ważne wyzwanie dla ZA „PUŁAWY”, dla których stawka cła wynosi 4,4%.

AdBlue® nadal w grze

Jednak nadzieją na najbliższy czas jest wysokiej czystości mocznik o zastrzeżonej nazwie handlowej, który jest wykorzystywany m. in. w katalizatorach pojazdów spalinowych do redukcji tlenku azotu w emitowanych spalinach. Zarówno w Polsce, jak i w Europie stale przybywa stacji, gdzie można zatankować AdBlue®. Jest to zjawisko sprzężone ze wzrostem konsumpcji tego środka, która wzrosła o 20% w stosunku do ubiegłego roku, a prognozy wskazują na utrzymanie się tej tendencji w najbliższym czasie.

Kaprolaktam będzie potrzebny

Powolny powrót do kondycji sprzed kryzysu odnotował amerykański rynek motoryzacyjny, przy jednoczesnym spadku obrotów w Japonii (skutki tsunami, wysoki kurs jena). Niemniej jednak kaprolaktam, wykorzystywany do produkcji tworzyw sztucznych, używanych do budowy pojazdów będzie nadal potrzebny. Tu oczy świata skierowane są na Chiny i Indie, które są spodziewanym źródłem wzrostu w tej branży. Mając na uwadze dążenie do uruchomienia własnej produkcji kaprolaktamu przez Pekin, dla „PUŁAW” istotnym kierunkiem działania jest właśnie subkontynent indyjski.