Afryka potrzebuje rozwoju biotechnologii

| Rynki zagraniczne |

Ten kontynent, ze względu na swoją szeroką różnorodność geograficzno-przyrodniczą oraz podatność na zmiany klimatyczne wymaga nieustannego wdrażania odkryć naukowych we współczesnej biotechnologii, które mogłyby zostać skutecznie wykorzystane w rozwoju rolnictwa.

Adekwatne rośliny uprawne

Afrykańscy rolnicy potrzebują nie tylko nowoczesnych nawozów, systemów nawadniania czy urządzeń mechanicznych, usprawniających prace polowe. Najpilniejszą potrzebą producentów rolnych na „Czarnym Lądzie”, wskazywaną przez naukowców, stanowi zwiększenie możliwości uprawiania roślin, które będą relatywnie odporne na choroby, czy też będą zużywać mniej wody w procesach wzrostu i rozwoju. Ze względu na cały czas rosnącą dynamicznie liczbę mieszkańców Afryki, tego typu rozwiązania są niezbędne. Dzięki nim możliwe stanie się zwiększenie bezpieczeństwa żywnościowego, bez konieczności bycia zdanym na import produktów rolnych z innych kontynentów.

Cudze chwalicie, swego nie znacie

Większość upraw w Afryce bazuje na pszenicy czy kukurydzy, ale nie wykorzystuje się potencjału lokalnych zbóż. Często rosną one dziko, podczas gdy posiadają wspomniane wcześniej walory, umożliwiające im względnie łatwe funkcjonowanie w wymagających i różnorodnych warunkach klimatyczno-glebowych tego kontynentu. Zatem istotnym kierunkiem działań biotechnologicznych powinno być nie tylko tworzenie nowych odmian, mogących dawać wysokie plony w realiach afrykańskich, ale także udomowienie gatunków rodzimych, których potencjał nie był dotąd wykorzystywany w wystarczającym stopniu.

Na wyciągnięcie ręki

Przykładem niewystarczającego eksploatowania gospodarczego jest chociażby ikona Afryki czyli baobab. To drzewo kojarzy się głównie z charakterystycznym kształtem, imponującymi rozmiarami oraz długowiecznością. Jednak to nie wszystko. Baobab to przede wszystkim źródło cennego pożywienia. Jadalne są zarówno liście, jak i nasiona. Zawartość wapnia w jego owocach jest dwukrotnie wyższa niż w mleku, a witaminy C, w porównaniu z pomarańczami, sześciokrotnie. Ponadto z nasion uzyskuje się olej zaś obierki z owoców, służą jako pasza dla zwierząt. Zatem ewentualne udomowienie lokalnych gatunków stanowi znaczące wyzwanie dla afrykańskich producentów rolnych.