Przesunęliśmy następną epokę lodowcową o 50 000 lat

| Ochrona środowiska |

Nasza planeta mimo intensywnej eksploatacji przez człowieka, jest w stanie bilansować ewentualne negatywne skutki działalności ludzi. Obecne obserwacje zmian zachodzących na Ziemi pozwalają sądzić, że aktywność naszej cywilizacji przyczyniła się do przesunięcia możliwości wystąpienia następnej epoki lodowcowej o kolejne 50 000 lat.

Nieuchronność epok lodowcowych

Można powiedzieć, że rytm życia naszej planety wyznaczają epoki lodowcowe, które występują cyklicznie. Wpływają na nie położenie Ziemi względem Słońca oraz ilość dwutlenku węgla w atmosferze. Jeden cykl odpowiada dwóm okresom: pełnego zlodowacenia, kiedy niemal cała planeta jest pokryta lodem i okresu przejściowego, kiedy lód jest cofnięty. Ta cykliczność ma ogromny wpływ na ludzkość. Przede wszystkim w wyniku zmian jakie nastąpiły na naszej planecie w okresie ostatniej epoki lodowcowej świat wygląda tak jak obecnie, a co więcej prawdopodobnie dzięki niej gatunek człowieka ewoluował. Gdyby nic nie zakłóciło rytmu zlodowaceń, kolejna epoka lodowcowa powinna przyjść za 50 000 lat. Najprawdopodobniej jednak do tego nie dojdzie.

Postępujące zmiany klimatu

Naukowcy wieszczą zmianę klimatu od dawna. Twierdzą, że jego główną przyczyną jest spalanie paliw kopalnych, takich jak gaz, ropa i węgiel. W efekcie tych procesów do atmosfery uwalniany jest dwutlenek węgla, którego nadmiar odpowiada, zdaniem ekspertów, za tzw. efekt cieplarniany. Jest to jeden z czynników wzrostu temperatury na Ziemi. Według najnowszych badań ilość CO2 jest obecnie tak duża, że jest w stanie zahamować nadejście następnej epoki lodowcowej o kolejne 50 000 lat. Oznacza to, że musi minąć 100 000 lat zanim może spodziewać się następnego glacjału.

Nowa epoka geologiczna

Fakt, że człowiek jest w stanie wpłynąć na naturalny rytm życia Ziemi jest zdumiewający. Naukowcy twierdzą, że ta bezprecedensowa sytuacja jest początkiem nowej epoki geologicznej – Antropocenu. Wchodzimy zatem w epokę, w której nasza aktywność cywilizacyjna jest najsilniejszą siłą sprawczą w funkcjonowaniu planety. To właśnie w jej wyniku ominiemy cały cykl zlodowacenia. Biorąc pod uwagę fakt, że to właśnie zlodowacenia nadają kształt lądom i oceanom, uprawnione jest twierdzenie, że dzisiaj to człowiek wyznacza rytm rozwoju Ziemi. To ogromna odpowiedzialność, która wymaga mądrości i perspektywicznego spojrzenia na zmiany zachodzące na naszej planecie.