Maszyneria rolnicza przyszłości

| Perspektywy i inwestycje |

Traktory czy kombajny są nieodłącznymi elementami skojarzeń z przemysłem rolniczym. Pewnie wielu z nas myśląc o pracy farmera przywołuje obraz pola uprawnego, po którym porusza się traktor. Obraz ten jednak może znacząco ulec zmianie w kolejnych dziesięcioleciach XXI wieku. Już w następnej dekadzie drony mają być równie powszechne w rolnictwie jak wspomniane traktory czy kombajny.

DRYFUJĄCY STRAŻNICY UPRAW

Wiele placówek naukowych i uniwersytetów z różnych zakątków świata prowadzi badania nad wykorzystaniem dronów w monitorowaniu upraw rolniczych. W Państwowym Centrum Inżynierii Rolniczej przy australijskim Uniwersytecie Południowego Queensland opracowywany jest system, który pozwoli na automatyczną interpretacje zdjęć robionych przez drony dryfujące nad polami uprawnymi. Interpretacje te będą dotyczyć m.in. suchych obszarów ziemi i poziomu zachwaszczenia, dzięki czemu rolnicy będą mogli szybko i bezpośrednio reagować w celu przywrócenia optymalnej kondycji swoich upraw. Według badaczy australijskiej placówki drony będą tak samo popularne jak traktory już w 2025 roku.

BEZZAŁOGOWE KOMBAJNY

Jeszcze bardziej futurystyczny wydaje się pomysł stworzenia bezzałogowej floty maszynerii rolniczej. Jedna z amerykańskich firm z Idaho przedstawiła niedawno system, który pozwala na kontrolowanie sprzętu rolniczego poprzez smartphony, czyli właściwie z każdego miejsca na ziemi. Projektowaniem podobnych systemów zajmuje się już dzisiaj wiele firm i uniwersytetów. Niewątpliwie, niedługo zostaną wprowadzone na rynek.

MAKSIMUM EFEKTYWNOŚCI

Korzyści płynące z technologicznych rewolucji w rolnictwie mogą być ogromne. Dzięki możliwościom wykrywania i szybkiej reakcji na różne niedostatki w uprawach, ich jakość się zwiększy. Dostęp do szerokiej stale aktualizowanej wiedzy o kondycji ziem i uprawianych roślin pozwoli na dopasowanie najbardziej optymalnej strategii nawożenia. Z drugiej strony znacznie obniżą się koszty związane z zatrudnieniem. Jeśli uprawą od fizycznej strony zajmą się maszyny, ilość potrzebnych pracowników zmniejszy się drastycznie. A nawet jeśli farmer nie będzie chciał zaufać zdalnie sterowanej flocie kombajnów, może wybrać bezpieczną opcję i usiąść za sterami jednej z maszyn, która poprowadzi resztę bezzałogowych maszyn.